- Trochę lepiej. Pani woźna zaparzyła mi Lipy.- powiedziałem
- To dobrze.-
- A ty nie na lekcji?-
- Nie.
- A dlaczego?-
- Nie musisz wszystkiego wiedzieć.-
- Jak chcesz.- powiedziałem i wstałem aby zamknąć okno
Tuż po zamknięciu okna, wślizgnąłem się pod koc.
Charlotte?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz