środa, 4 lutego 2015

Od Charlie CD Toni

Podniosłam ręke.
- Ja, ja go "popilnuje" - powiedziałam.
- Antonio jest już w swoim pokoju, zleciłam mu przeleżeć lekcję. Zobacz co u niego - dodałam pani nauczycielka.
Chciałam powiedzieć jej "Dzięki, jędzo", ale nie powiedziałam bo jakiśtam szacunek do nauczyciela jeszcze posiadam.
- Dobrzd. Już do niego idę - odpowiedziałam i poszłam do budynku Universytetu. Weszłam po schpdach na drugie piętro i skierowałam się do pokoju Toniego. Zapukałam.
- Proszę! - krzyknął Antonio.
Weszłam i zobaczyłam go na sofie oglądającego TV pod kocem. Zaczęłam się śmiać.
- Serio? - zapytałam.
- Co?
- Tak cię boli ten brzuch że ogladasz TV.
- Nie można?
- Można, można. Jak się czujesz? - zapytałam.

Toni?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz