- Półtora roku.- powiedziałem
- Szmat czasu .-
- Niby tak.-
- Dlaczego niby?-
- Jeszcze niedawno zacząłem chodzić do tej szkoły, a teraz już ocen tyle mam koniec pierwszego półrocza się zbliża.-
- Fakt.-
Następną lekcją była jazda przełajowa. Zanim ruszyliśmy w teren trzeba było osiodłać konie. Podszedłem do konia i nagle brzuch mnie straszne zaczął boleć. Poszedłem z tym do pani. Wszyscy się zebrali. Pani zaczęła:
- Antonio nie będzie mógł uczestniczyć w zajęciach czy któreś z was mogło by przez tę godzinę popatrzeć czy nic się mu nie dzieje?-
Charlotte? Kto podniesie rękę
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz