- haha, bardzo śmieszne.- powiedziałem
- To idziesz?-
- Idę, idę.-
Poszliśmy na stołówkę.Było bardzo mało osób. Dziś można było wziąść krupnik i kasze manną lub pomidorówkę i pierogi. Razem z Charli wybraliśmy pierogi. Szybko go zjedliśmy. Później poszliśmy do mojego pokoju. Usiedliśmy na sofie. Nagle Charli zaczęła mówić:
- Antonio.-
- Tak?-
Charli? Co chcesz mi powiedzieć?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz