- Już nic - powiedziałam spuszczając wzrok.
- Charlie, co, o czym chciałaś mi powiedzieć?
Naglącą patrzył na mnie.
- Will się nie odzywa. Myślałam, że przeprosi chociaż. Naprawdę mi na nim zależy. Jest, był moim najlepszym kumplem. Ja, ja nie wiem co się teraz z nim dzieje. Mam nadzieję, że nic się nie stało James'owi. Toni czy ty w ogóle rozumiesz tą sprawę? - zapytałam odrobinę hamsko.
Toni?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz