- Nic.- powiedziałem
- Przecież widzę.-
- No dobra.-
- To mów.-
- Nie wiem co mam zrobić. Czy się pytać czy nie. Czy się nie ośmieszę. -
- Czego masz się zapytać i kogo?-
- Pewnej osobie.-
- Jakiej?-
Westchnąłem - Ciebie.- dodałem
- O co??-
- Nie wiem czy dobrze robię, ale żyje się raz.-
- Mów.-
- Charli, czy chciałabyś ze mną chodzić?-
- Co?!-
- Wiedziałem, że to głupie.- powiedziałem i wyszedłem.
Poszedłem do łazienki.
Charli?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz