Nie wiedziałem co mam zrobić. Czy mam wrócić? Czy zapomnieć i wyjechać? Byłem bezradny. Ustałem w korytarzu i oparłem się głową o ścianę. Może wyszedłem za szybko? A może zrobiłem dobrze? Sam już nie wiem. Nagle poczułem, że na moim ramieniu ktoś się opiera. Odkręciłem głowę i zobaczyłem, że to Charli.
- Możesz mi już dać powiedzieć?- zapytała
- Dobrze môw.
Charlotte?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz