- Lucy no wiesz....
- Tak?
- Mam jechać do Włoch. I tam uczyć się w stadninie. Mam jechać?
- To twoja decyzja. Ja ci nie pomoge.
Przez cały pobyt u mnie w pokoju Mich milczał. Naprawdę nie odezwał się.
-Co jest Mich?
-Nic,nic...
-Boisz się że będziesz musiał jechać?
-Tak....
(Mich?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz