piątek, 6 lutego 2015

Od Charlotte CD Toni

Odłożyłam list po przyczytaniu go na biurko. Antonio wciąż stał obok mnie. Odwróciłam się do niego na pięcie. Złość mi minęła, ustąpiła miejsca smutku i zdziwieniu.
- Jak możesz wyjeżdżać? Podobno podobało ci się tu... - powiedziałam zdławionym głosem. - Nie zostawiaj mnie...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz