- Nie mam dla kogo tu mieszkać. - powiedziałem
Charlotte patrzyła na mnie ze ździwieniem.
- Jak to?-
- Nie chciałaś... a z resztą. Jutro idę załatwić papiery.?
- Ale, jak to wyjeżdzasz? -
- Normalnie. Chcesz mi jeszcze coś powiedzieć?-
Charlotte?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz