Ktoś zapukał po raz drugi. Wtedy wstałem i otworzyłem drzwi. Stała w nich Charli. Nie wiedziałem czy ją zaprościć czy zamknąć drzwi. Ale wybrałem to drugie. Zamknąłem drzwi i sunołem się na podłogę. Wtedy Charli ( poznałem z głosu) zaczęła coś mówić:
-
Charlotte?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz