poniedziałek, 9 lutego 2015

Od Antonio CD Charlie

- Aha.-
- Nom.-
Znowu nastała ta cisza. Normalnie ona prześladowała mnie i Charli. Siedzieliśmy na sofie. Przyszla do nas Lili i się łasiła. Charli posadziła ją na kolanach.
- Głośno mruczy.- powiedziała
- No. Jak to kot.-
Poszedłem otworzyc okno.
- Co robimy?- zapytała Charli
- Może przyniesiesz Carmel i zobaczymy jak zaaraguje na Lili i Sfinksa?- zaproponowałem

Charlotte?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz