Dostałam propozycję wzięcia udziału w Grand Prix. Bardzo mnie to ucieszyło.
Nie mogłam siedzieć przecież ciągle tutaj. Spakowałam się i poszłam do samachodu. Nagle przybiegł jakiś chłopak. Powiedizał do mnie ,,Wróć jeszcze". Odpowiedziałam ,,Raczej nie...". I odjechałam.
Żegnamy Sarę!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz