- Dużo rzeczy - powiedziałam
- Na przykład?
- Na przykład.... O! Już wiem!
Wstałam i zaczęłam szukać pewnej rzeczy.
- Czegoś szukasz? - zapytał Toni.
- Taa... - odpowiedziałam dalej rozglądając się. - A mianowicie butelki.
Antonio przewrócił oczami i podszedł do kosza. Wyciągnął butelkę i podał mi.
- Masz.
- Dzięki - usiadłam i zaczęłam wybijać dytm butelką o dłoń. - Znasz taką grę o nazwie "Butelka'? Wiesz, że kręci się butelką, a na kogo wpadnie ten musi odpowiedzieć na pytanie lub zrobić jakieś pytanie.
Antonio?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz