wtorek, 10 lutego 2015

Od Charlotte CD Toni

Wytrzeszczyłam na niego oczy i zrobiłam minę znaczącą: "What?!"
- Gościu, masz gorączkę! - powiedziałam głośno.
Antonio udał obrażonego.
- Toni.. Wiesz, że się martwię. Chętnie bym z tobą poszła na rolki, ale jesteś chory. Musisz przeleżeć chorobą.
Dotknęłam dłonię jego czoła. Nie miał już gorączki, ale stan podgorączkowy wciąż go trzymał. Chłopak złapał mnie za nadgarstek i odkleił rękę od twarzy. Puścił mnie, a ja położyłam dłoń n kolanach.
- Toni, naprawdę - spróbowałam by na mnie popatrzył.

Toni?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz