wtorek, 10 lutego 2015

Od Charlotte CD Toni

Roześmiałam się.
- Oczywiście - wyszczerzyłam się.
Naprawdę lubiłam Antonio, dlatego cieszyłam się jego towarzystwem. Czułam się wtedy jakby niczego się nie bałam.
- Co leci? - zapytałam wskazując telewizor. - A zresztą nie mów mi. Po prostu wyłącz.
- Czemu?
- Poróbmy coś nie wpatrując się w ekran, co? - zaproponowałam czekając na jego reakcję.

Antonio?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz