-Co on taki zazdrosny ? -zapytał Tonii
-No wiesz... -
-A może zapomnijmy o sprawie...-
Tonii pokazał mi jeszcze parę miejsc i przeszliśmy do stajni
-To jest Simon ,mój koń -
-Wow ,cudowny -koń wyglądał jak prosto z okładki magazynu o jeździectwie.
-Jak już wiesz Marley to mój koń ,mam go od źrebaka i jestem z nim bardzo zżyta -
Chłopak pokazał mi też inne konie.Było już bardzo późno.
-Bardzo miło spędziłam ten czas ,dzięki Tonii -
-Nie ma za co -
-Okej ,no to cześć -
-Czekaj odprowadzę cię :) - Zaproponował Tonii
Tonii ? :P
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz