Zauważyłam ,że Ewan robił coś przy boskie Cassandry więc podeszłam.
-Ewan no weź !
-Nie rozumiem o co ci chodzi... -chłopak nawet nie zerknął na mnie
-Weź ,może ...może pogadamy normalnie przy herbacie w kawiarni ? -zaproponowałam.
-Nie idziesz z tym chłopakiem na spacer po ośrodku ? - nie przerywając pracy powiedział chłopak.
-Boże...Ewan ! Zachowuj się jak na twój wiek przystało ! On mi tylko pokazywał teren ...nic więcej... -
Tracąc nadzieje ,że Ewan zacznie normalnie ze mną gadać rzuciłam tylko szybkie ,,Nie będę cię błagać...Pa.,, i chciałam wyjść
-Okej... 17:00 Kawiarnia
-No okej ,no to do zobaczenia.
Ewan ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz