- Nie wiem.- powiedziałem
- A ja wiem.-
Charli wstała i gdzieś poszła. Ja w tym samym czasie dokończyłem tosta i wypiłem herbate. Później poszedłem do Simona. Dałem mu marchewki. Gdy skończyl je jesc, poszedłem do swojego pokoju. Wziąłem książkę i zaczęłem czytać. Nagle ktoś zapukal.
- Proszę.- powiedziałem podchodzac do drzwi.
Charlotte?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz