sobota, 7 marca 2015

Od Antonio - Bal

Kiedy już się przyszykowałem poszedłem do Charli.  Zapukałem. Drzwi szybko otworzyły się.Charli była ubrana w  długą ssukienkę. Kiedy już wyszliśmy  poszliśmy  do sali, w której był bal. Wszystko bylo złoto- srebrne.  Na scenie grał już jakiś zespuł. Chali zaprowadziła mnie do stolika, w krórym iedzieli Arianna z Lukem i Lucy z Kubą. Charli mi wytlumaczyla kto to Luke, Arianna i Kuba. Kiedy usiedliśmy przy stoliku kelnerzy zaczęli roznosić krewetki. Na samą myśl zrobiło mi się nie dobrze. Więc nawet nie tknałem swojego talerza. Później rozdawano tort. Z chęcią  jadłem swoją porcję. Później jeszcze dostałem tort od Charli. Po chwili zaczęły się tańce. Wyszedlem na parkiet z Charli. Tańczyliśmy do jakiejś szybkiej muzyki. Kiedy Charli gdzieś odeszla postanowiłem wyjść. Wyszedłem na dwór i usiadlem na jednej z ławek. Nagle usłyszałem znajomy glos
- Toni, co ty tu robisz?-
- Siedzę.- odpowiedziałem po chwili
- Chodź idziemy. Teraz będzie fajnie - powiedziała Charli
Zaczęła ciągnać mnie za rękę.
- Toni, co ty ze sobą zrobiłeś?! - zapytała - Idziemy!-
Po chwili wstałem. Przed wejściem na  salę Charli mnie zapytała
- - Co ty do jasnej ciasnej zrobiłeś?-
- Nie wiem.-
Poszliśmy na parkiet gdzie tańczyliśmy. Po chwili pani dyrektor powiedziała
- Koniec szybkich tańców na dziś. Zapraszamy wszystkie pary na parkiet.
Zauważyłam, że niektórzy ludzie wychodzą z sali z naburmuszonymi minami.
Zaczęłem tanczyć z Charli wolny taniec. Kołysałem się co jeszcze bardziej zmuszało mnie do snu.
- Toni, idziemy spać. Znaczy się, ty idziesz. Wyglądasz jak nieżywy -  powiedziała Charli
- Mmm...-
Razem z Charli poszliśmy do mojego pokoju. W smokingu  żuciłem sie na łożko. Charli wyszla.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz