sobota, 7 marca 2015

Od Amandy - Bal

Dziś byl dzień balu. Nie założyłam jednak sukienki, która kupiłam. Postanowilam zalożyć inną. Wyjęłam z szafy długą sukienkę.
http://sukienka.com.pl/photos/elegancka-dluga-sukienka-slub-wesele-plecy-2911233817.jpg
Po chwili leżała już na mnie. Zalozyłam złoto- niebieskie buty i zaczęłam robić sobie make- up. Po 30 minutach byłam gotowa. Poszłam na salę. Była ona złoto- srebrna. Usiadlam przy pustym stoliku. Niestery nigdzie nie widziałam Jacka.  Na scenę weszli jacyś piosenkarze i zaczęli coś grać. Jakis chlopak poprosił mnie do tanca. Zgodziłam się. Jednak to nie byl Jack. Rozglądając się po sali nigdzie go nie zobaczyłam. Widziałam jedynie Charli, Toniego Lucy i... Kubę. Chciałam się do nich przysiąść, ale  Zprzez Kubę wymiotować mi się chciało.
- Sory, muszę gdzieś iść.- powiedziałam do chłopaka tanczącego ze mną
Przełamując się usiadłam przy stoliku  gdzie siedział Kuba.
- O kto tu się przysuadł?- zaczął
- Weź się przymknij.- powiedziałam
- Amanda, gdzie jest twoja para.- zapytała Lucy
- Nie wiem.-
- Aha.-
Jeszcze przez kilka godzin siedziałam na sali. Później piszłam do pokoju i położyłam się spać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz