- Spoko.- powiedziałem
- To gdzie najpierw idziemy?-
- Do uniwersytetu. Do budynku.-
- Okej.
Pierwszm punktem wycieczki był korytarz przy którym byly drzwi do pokoi. Pokazalem Lynette, gdzie kto ma swój pokuj. Później poszliśmy na stołówkę i do kawiarni. Na koniec do hali i siodlarni.
- Podoba ci się.- zapytałem
Lynette?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz