Uśmiechnęłam się lekko do niego.
- To dobrze. Niefajnie by było gdybyś się upił. Pewnie tylko byłeś śpiący - powiedziałam jedząc tosta.
Toni napił się herbaty.
- Pewnie tak - mruknął.
A jeśli Kuba mu coś dosypał do Sprite'a? Albo podmienił mu szklanki? Jak tak, to się z nim policzę.
- Dzisiaj niedziela - poinformowałam Antonio. - Mamy cały dzień wolny. Co robimy?
Toni?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz