Wytrzeszczyłam oczy i zmarszczyłam brwi.
- Przepraszam, czy ja czegoś nie ogarniam?! - spytałam. - Przed chwilą z tego domku wyszły trzy zwierzęta, z domku w którym nigdy nie widziałam, że byłeś! Skąd one się tam wzięły!? I jak się żywiły?! I jakim sposobem jeszcze siebie nie zjadły?! - rzucałam pytaniami.
Antonio?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz