niedziela, 8 marca 2015

Od Arianny CD Lucy

- Mój koń nazywa się Samanda.- uśmiechnęłam się
- A mój Ariana.-
- Tak, ale moje imię jest przez dwa n.-
- Tak wiem.-
- Idziesz do kawiarni.- zapytałam wychodząc z boksu
- Jasne. Czemu nie.-
Poszłyśmy do kawiarni. Zamówiłam herbatę. Lucy chyba też. Siedziałyśmy popijając herbatę.
- Znasz takiego chłopaka Michał?- zapytałam
- Tak, a co?-
- Opowiesz mi o nim? Słyszałam coś, ale nadal nie wiem kto to jest.-

Lucy?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz