Siedziałam na fotelu jedząc Mandarynkę.
- Szybko wracasz?- zapytałam
- Gdzie?-
- Do uniwersytetu.- uśmiechnęłam się
- Aha. Nie wiem. Za kilka dni. Może.-
- Morze jest szerokie i głębokie- uśmiechnęłam się
- Ta.-
Skończyłam jeść mandarynkę.
- Chcesz soku?- zapytałam
- Jaki masz?-
- Czereśniowy.-
Morgan?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz