Kiedy już obiema nogami stałam na skałkach zaczęłam zwinnie zchodzić. Luke przyszedł później.
- Co tak wolno?- zapytałam
- Aaa, tak sobie.'
- Aha. Ja idę tam.-pokazałam 15 metrową ściankę.
- Serio?-
- Tak.-
Pobiegła, do ścianki. Instruktor podpiął moją linkę. Od razu zaczęłam wchodzić. Po kilku minutach znajdowałam się na 10 metrach. Po chili stałam na szczycie. Luke stał na dole z szerokimi oczami. Kiedy posiedziałam sobie na górze zaczęłam zchodzić. Chwile później byłam już na dole.
- I jak?- zapytałam po chwili
Luke?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz