Wziąłem głęboki wdech.
- To tak najpierw byłem na sali. Później nie jadłek krewetek, ale za to dwie porcje tortu. Później wypiłem z pół kieliszka sprita. Poszedłem z tobą tańczyc. Kiedy gdzieś poszłaś wyszedłem na dwór. Siedziałem sobie na ławce, a ty próbowalaś mnie zabrać do sali. Kiedy wstałem w momencie byłem na sali. Tańczylem jakiśtam wolny taniec przysypiajac. Na koncu poszedłem spac w swoim pokoju.-
- Jesteś pewien, że to był sprite.- zapytala Charli
- Przecież pachnął jak on i smakował i miał kolor taki sam.-
Charlotte?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz