czwartek, 5 marca 2015

Od Luke'a CD Morgan

Wyszedłem z jej sali uśmiechnięty. Ogólnie dzisiaj jest piękny dzień. Słońce chyli się już lekko ku zachodowi i cudownie bialutkie chmurki pędzą po niebieskim niebie. Wieje lekki wiatr, z czego się cieszę.
Wróciłem ze szpitala autobusem, drogim autobusem. Nienawidze drogich autobusów, no ale nic na to nie zrobię. Pojechałem do księgarni, obiecałem przecież Morgan, że przyniosę jej jakąś książkę, a jestem pewien, że nie czyta tych samych książek co ja. Prawie pewien.
Wkroczyłem do księgarni i dzwonek w drzwiach zadzwonił. Księgarnia była dużym pokojem pełnym półek z książkami i stolików, gdzie siedzieli głównie starsi panowie i panie. Z mojej lewej strony była kasa. Podeszłem do niej i za ladą stała miło uśmiechnięta brunetka:
- W czym mogę pomóc? - spytała.
- Szukam "Niezgodnej" Veronici Roth. Wszystkich części.
Dziewczyna wstukała coś w stojący przed nią komputer i odpowiedziała:
- Są. Przyniosę.
Wyszła za lady i przeszła przez księgarnię do magazynu. Potem wróciła z trzema książkami. Położyła ją na ladę.
- Tak... "Niezgodna", "Zbuntowana" i "Wierna"... Trylogia Niezgodna.... Veronica Roth - powiedziała oglądając książki - Wszystko się zgadza.... To będzie 79,99 zł.
Wyjąłem banknoty z kieszeni i podałem je kasjerce, a ta oddała mi resztę.
Wyszedłem z księgarni i wróciłem do Univerystetu.

Następnego dnia....
Złapałem autobus i z plecakiem na ramionach usiadłem na siedzeniu. Kasjerka skasowała mój bilet i pojechałem do Morgan, do szpitala.
Tak naprawdę przeczytałem trylogię Niezgodna, sądziłem iż może spodobać się to Morgan. To była jedna z moich ulubionych książek.
Wreszcie w szpitalu od razu skierowałem się do sali mojej kumpeli. Otworzyłem drzwi i zobaczyłem Morgan siedzącą i oglądającą telewizję.
- Hejka - powiedziałem wchodząc.
Dziewczyna uśmiechnęła się na mój widok. Zauważyłem, że zmieniła zachowanie co do mnie i pochlebiało to mi.
- Hej! Co tam trzymasz? - zapytała wskazując plecak.
Usiadłem na fotelu i zacząłem otwierać torbę. Wyjąłem z niej książki i podałem je Morgan.
Zaczęła je oglądać.

(Morgan? :) )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz