Wstałam na wpół żywa. Nogi mnie strasznie bolały od niewygodnych szpilek i czułam się jakby ktoś przywalił mi młotkiem w głowę. Wzięłam tabletkę przeciwbólową i ubrałam się, a później poszłam na śniadanie. Przysiadłam się do Toniego. On też wyglądał nie najlepiej. Jedząc tosta z dżemem zastanawiałam się, co wczoraj zrobił. Wyglądał jakby był pijany. Wczoraj, nie dzisiaj.
- Toni, powiedz mi co wczoraj zrobiłeś, że wyglądałeś tak jak wyglądałeś? - zapytałam ostrożnie.
Antonio?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz