Crist ładnue i czysto śpiewał piosenkę 1D, co mnie początkowo zdziwiło. Myślałam, że nie lubi One Direction. Widocznie się myliłam.
Przyglądałam mu się z uśmiechem, ciesząc się, że mam takiego kogoś jak Crist. Gdy on skończył śpiewać, zaczęłam klaskać i skandować "Crist!". Chłopak nieznacznie podziękował wszystkim widzom, mimo że byłam tam tylko ja.
- Super - powiedziałam, a Crist wyszczerzył się w szerokim uśmiechu. - Czy teraz możemy wracać?
Crist?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz